Zapraszamy Cię na najbliższe spotkanie Wspólnoty Boży Pokój - w najbliższą środę o godzinie 19:00, kościół dolny.

Zapraszamy Ciebie i Twoich bliskich na Wieczory Chwały w Wołominie!

Kościół św. Józefa Robotnika, ul. Piłsudskiego 44, Wołomin, Księża Orioniści

Terminy (niedziele, godzina 18:00):

  • 2019 (8 IX, 29 IX, 27 X, 24 XI, 15 XII)
  • 2020 (26 I, 23 II, 29 III, 26 IV, 31 V, 27 VI)


Świadectwo

  • Świadectwo ze spotkania - Marty i Ani - 20 lipca 2020
    W środę 15 lipca pojechałam na spotkanie wspólnoty BOŻY POKÓJ w Wołominie. Pan dotknął mnie. Padło słowo poznania odnośnie światła, które wchodzi do mojego domu pod nr 33. Łzy popłynęły nagle. Wierzę że światło Pana odmieni życie mojej rodziny. Smutek w sercu wypełnił spokój, radość i lekkość. Pan uwolnił mnie od dźwigania przygnębienie i moja wiara pogłębiła się. Poczułam ulgę. Chwała Panu! Ania
    Szczęść Boże! Podczas modlitwy na spotkaniu wspólnoty 15 lipca padło słowo poznania, że Bóg uwalnia 2 serca ze smutku, rozpaczy, przygnębienia. Podczas wypowiadania tych słów przeszło przeze mnie i moje serce ciepło, a z moich oczu popłynęły łzy. Przyjęłam te poznanie i dziękuję Bogu za uwolnienie. Od tego czasu poczułam się lżej i każdą troskę ofiaruję Bogu. Było też poznanie, że z domu pod numerem 33 wypływa światłość. Wraz z rodziną mieszkam pod tym numerem i również przyjęłam te poznanie. Chwała Panu! Wspaniała jest u was atmosfera i uwielbianie Boga. Zawsze warto jechać. Jeździmy już od ponad roku co jakiś czas na wieczory chwały. Marta

  • Świadectwo ze spotkania - 2 lipca 2020
    Wczoraj na spotkaniu uwielbiającym Jezusa doświadczyłam  uwolnienia z pustki duchowej.
    Od ok 1,5 miesiąca odczuwałam samotność, odrzucenie duchowe. Towarzyszące myśli to takie, że Bóg o mnie zapomniał, opuścił mnie. Po modlitwie wstawienniczej na spotkaniu ze Wspólnotą Boży Pokój odzyskałam radość duchową, poczułam obecność Pana Jezusa, wrócił spokój (wcześniej towarzyszył tylko niepokój, ciągłe zdenerwowanie itp). Marzena

  • Świadectwo Sebastiana (29 czerwca 2020)
    Dziękujemy w imieniu Rodziny i Stanisława za modlitwę za Stanisława. Po wstrząsie septycznym, ciężkiej operacji i tygodniowej śpiączce, podczas której leżał pod respiratorem, po dwóch tygodniach spędzonych w szpitalu, dziś zostaje wypisany do domu. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! Chwała Najwyższemu za cud uzdrowienia! Sebastian

  • Świadectwo Doroty (27 czerwca 2020) pod odcinkiem Bożej Mocy (kanał Prowadzi Mnie Jezus na YT)
    Po modlitwie Bóg napełnił mnie Bożą miłością. Uwolnił od nękania złego ducha. Przyjmuję to uzdrowienie. Wierzę, że to uzdrowienie jest stałe. Amen. Dziękuję Ci Jezu! Dorota


  • Świadectwo uzdrowienia Joli z raka trzustki (24 czerwca 2020)
    Bardzo się ciesze i bardzo dziękuję, bo wiem że dzięki wam i dzięki Panu jestem uzdrowiona. Jakieś tam leczenie mnie czeka, ale ważne ze nie ma raka... Bardzo dziękuję wam za modlitwę i napewno pojawimy się nie raz na mszy.
    *Na spotkaniu modlitewnym  10 czerwca modliliśmy się o uzdrowienie Joli z raka trzustki. 24 czerwca 2020 wynik rezonansu pokazał, że nie ma raka.

  • 9 czerwca 2020 - uzdrowienie Alicji z palącego bólu krtani i lęku w sercu
    Robercie, dziękuję Ci za Twoją dzisiejszą modlitwę za mnie. Od dłuższego czasu mam problemy przełykiem, gardłem, krtanią. Zadzwoniłam do Ciebie i w trakcie modlitwy ból przełyku znikł. Wiem, że Bóg już zaczął mnie uzdrawiać. Z wiarą przyjmuję to uzdrowienie. Chwała Panu! Dziękuję!

  • 8 czerwca 2020 - W trakcie trakcie transmisji z Wieczoru Chwały jedną panią (która oglądała transmisję on line) zaczęło wyginać w różne strony. Ogromne ciepło wchodziło i przechodziło przez jej plecy. Jezus całkowicie uzdrowił jej krzywy kręgosłup!

  • 8 czerwca 2020 - podczas transmisji Wieczoru Chwały padło poznanie uzdrowienia z choroby Leśniewskiego. Uzdrowienie przyjął dla siebie Krzysztof, który w tym momencie poczuł ciepło i poruszanie się jelit. W efekcie znikł ból i wszystkie dolegliwości. Po pewnym czasie ból wrócił. Potęgował się strach przed rakiem jelit. Jako wspólnota podtrzymywaliśmy wiarę Krzysztofa, że jest uzdrowiony. Ostatecznie, badania nie wykazały żadnej nieprawidłowości. Wkrótce ból znikł na stałe. Chwała Panu!

  • Czerwiec 2020 - uzdrowienie z problemów hormonalnych
    Chciałam dać świadectwo - modliłam się z Jackiem o to by skończyły się moje problemy hormonalne i się skończyły:) Dziś miałam wizytę- co prawda telefoniczną - i na podstawie badań zostały dziś wykluczone wszelkie problemy z hormonami! zawierzyłam się Panu, i Pan działał i działa! Panie żywy, dziękuję Ci ! Doznałam też duchowej lekkości, wcześniej czułam pustkę, teraz czuję się szczęśliwa z Panem! Pan obdarował mnie łaską spokoju, zabrał wulgaryzmy! Dostałam wiele, wiele łask - ZA DARMO! Bracia i Siostry módlmy się , odmawiajmy różaniec Pan Jezus jest Miłosierny i słyszy każdego z nas! co najważniejsze zawierzmy się Bogu, on wie co jest dla nas dobre! Chwała Panu! Amen! Klaudia

  • 15 maja 2020 otrzymaliśmy świadectwo wydłużenia nogi i ustawienia biodra u jednej osoby podczas oglądania nagrania na kanale Prowadzi Mnie Jezus:

    Chwała Panu! Ach jak zazdrościłam tym ludziom, którym Pan dał moc, że Pan działa przez ich ręce i uzdrawia. Pomyślałam, ze jestem tak małej wiary. Jak byłoby cudownie stanąć przy mównicy i mówić, że Jezus uzdrawia tę, czy tamtą osobę. Tak sobie to wyobrażałam. Nagle w tych moich myślach powiedziałam: "A teraz Jezus uzdrawia mnie" i zaczęłam się śmiać. Leżałam właśnie w łóżku i odpoczywałam, gdy nagle odczułam drżenie całej lewej strony. Zaczęły działać wszystkie nerwy. Trwało to około minuty. Roześmiałam się, że Jezus uzdrawia. Wcale nie prosiłam o uzdrowienie. Położyłam się na plecach i wyprostowałam. Poczułam, że kostka dotyka kostki. Miałam 3cm krótszą nogę. Odkryłam kołdrę. Kostka była na równi z kostką, kolano z kolanem, ramiona na tym samym poziomie. Zaczęłąm macać biodra biodra, a one były w prawidłowym ułożeniu. Zawsze miałam prawe biodro wysadzone wysoko, a lewe płasko i nisko, i chodziłam przekręcona. Chwała Panu! Dodam, że miało to miejsce wczoraj 14 maja 2020. Wstałam dziś i sprawdziłam, czy nadal tak jest i jest! Ciągle sprawdzam w lustrze, czy na pewno mam równe ramiona i wszystkie kości są na swoim miejscu. Alleluja!


  • Świadectwo uzdrowienia i uwolnienia Angeliki - 21 kwietnia 2020r.
    Chcę podzielić się z wszystkimi moim świadectwem. Otóż zawsze pragnęłam być blisko Boga. Jednak bardzo szybko uwikłałam się w grzech pornografii, co za tym idzie masturbacji. Na studiach po raz pierwszy Pan Jezus dotknął mnie swoją łaską, spowiedź, oczyszczenie, ta ogromna miłość i pokój w sercu (pamięta się to do końca życia) łaska czystości. Niestety przyszedł czas kiedy o tym zapomniałam. Na nowo pogrążyłam się w grzechy nieczystości, oprócz tego dużo przeklinałam. Mimo chodzenia do kościoła, przeróżnych modlitw (m.in.nowenna pompejańska) nie potrafiłam porzucić skutecznie pokus. Przyszedł czas ogromnej ciemności, depresja, nerwica, ataki lękowe,koszmary senne, niepokój, lęk o wszystko, aż wreszcie straciłam sens życia. Prosiłam Boga własnymi słowami, bo nie potrafiłam się już racjonalnie modlić, aby mnie uratował. Płacząc błagałam o ratunek. Obejrzałam świadectwo Irminy w moje urodziny : Słowa Pana Jezusa do niej : "Módl się dalej swoimi słowami" tak mnie poruszyły, że zaczęłam płakać. Wiedziałam, że właśnie w tej chwili Pan Jezus do mnie mówi! Była to odpowiedź,że ON JEST. Zawsze i w każdej modlitwie był ze mną. Po obejrzeniu świadectwa  odrzuciłam grzech pornografii i masturbacji. Trwa to do dziś. Niestety przekleństwa ,ogromny smutek pozostał. Napisałam do pana Jacka z prośbą o modlitwe. Zadzwonił, pomodliliśmy się. Na nowo Duch Święty rozpalił moje serce. Po prawie 10 latach poczułam ulgę, od 5 lat jestem mężatką, nie potrafiłam kochać szczerze męża, byłam zablokowana. Teraz uśmiecham się, śpię spokojnie, moja miłość do męża staje się czysta. Po modlitwie przestałam przeklinać - uwaga, osoba która przeklina bardzo duża z dnia na dzień została uzdrowiona przez Pana Jezusa. Mam dużo chorób fizycznych o które modliliśmy się razem z panem Jackiem i wielu kwestiach czuję ulgę , a nawet jeśli jakies bóle mi dokuczaja i mocno cierpię, przez grymas pojawia się uśmiech. Ufam Bogu w Jego plan i dziękuję za wszystko czym mnie obdarzył. Byłam kiedyś na mszy o uzdrowienie dawno temu podczas depresji i ataków lękowych i prosiłam o uzdrowienie tylko psychiczne, nie myślałam o uzdrowieniu duchowym, o tym aby przestać grzeszyć, nie zostałam wtedy uleczona i dziękuję za to Jezusowi :) 

    Po ostatniej modlitwie live (Boża Moc Wieczór Wiary) codziennie śpiewam "Ruah" i nie mogę się opamiętać :D Duch Święty tak dotyka,że płaczę z radości i miłości. Nie chcę już więcej grzeszyć, Boże dopomóż :)

  • Świadectwo uzdrowienia Agnieszki - 3 marca 2020r.
    Chciałabym podzielić się moim uzdrowieniem, które miało miejsce w styczniu tego roku. Od 10 lat mam stwierdzone po badaniu kolonoskopii WZJG (wrzodziejące zapalenie jelita grubego), w 2010 pierwsze badanie, w 2015 drugie. Opisy były podobnej treści: dany obraz odpowiada tej chorobie. Na początku stycznia wykonałam trzecie badanie kolonoskopii. Na koniec stycznia byłam pierwszy raz na tej mszy o uzdrowienie. Podczas modlitwy usłyszałam, że jestem już uzdrowiona, po tym zasnęłam Duchu Świętym. Miałam wrażenie, że mam wycięte wszystkie jelita, czułam ogromną pustkę w brzuchu, tylko takie dziwne uczucie, bo biło tam tak jakby drugie serce w całkiem w innym rytmie. Na początku lutego dostałam wyniki histopatologiczne z opisem, że dany obraz z pewnością nie odpowiada tej chorobie! Agnieszka

  • (26 lutego 2020 - mama Filipa) Szczęść Boże! Od 2017r. przychodzę na wieczory chwały i modlę się w intencji uzdrowienia mojego niepełnosprawnego syna. Podczas kazania na ostatniej Mszy św. rozpoczynającej wieczór uwielbienia bardzo trafiły do mnie słowa ażeby oddać samego siebie Jezusowi i pozwolić Mu działać, bo On zna nasze potrzeby pragnienia. W tym momencie schowałam własny targ intencji do kieszeni, otworzyłam serce dla Pana i natychmiast poczułam ogromny pokój i lekkość w duszy. Tego wieczoru wyjątkowo wcześnie udałam się do domu, gdzie włączyłam transmisję na żywo z UWIELBIENIA. W trakcie adoracji padły słowa poznania, że Pan Jezus błogosławi dzieciom, a szczególnie pochyla się nad Filipem i uzdrawia go z autyzmu. Wierzę, że ta łaska dotyczy mojego syna. Mimo ukończonych 18 lat mój syn pozostaje małym dzieckiem uwięzionym w ciele dorosłego mężczyzny. Autyzm wczesnodziecięcy bardzo ograniczył rozwój Filipa, nie wykształciła się mowa i potrzeba komunikacji co w konsekwencji spowodowało upośledzenie umysłowe. W ostatnich dwóch latach nastąpiło znaczne pogorszenie w funkcjonowaniu Filipa objawiające się min. częstymi nagłym, nieprzewidywalnymi atakami frustracji i agresji. Wierzę, że moje modlitwy zostały wysłuchane. Ufam, że Pan rozpoczął proces uzdrawiania i przywróci Filipowi radość życia i zabierze wszelkie trawiące go lęki i niepokoje. Mam pewność, że proces uzdrowienia będzie postępował wraz ze zgłębianiem mojej wiary i rozwojem mojego życia duchowego. Przyjmuję i ogłaszam uzdrowienie syna! Chwała Panu za wszystkie cuda które się wydarzyły w Naszej Parafii! Mama FILIPA

  • 24 lutego 2020 - po Wieczorze Chwały w parafii.
    Wczoraj zostaliśmy zaskoczeni ogromem obfitości Bożej łaski! Przyjechał cały autokar ludzi z Wilna, specjalnie tylko na Wieczór Chwały. Ci ludzie byli tak prości w swojej wierze, że uzdrowienia "szły" jak bułka masłem. Jeszcze się Msza Św. nie rozpoczęła, a już kilka osób w czasie uwielbienia poczuło gorąco w swoich miejscach bolących i bóle kolan, rąk, barków, bioder odchodziły natychmiast. Dwie kobiety potwierdziły przyjęcie uzdrowienia z problemów z poczęciem, jedna potwierdziła proroctwo uzdrowienia z Hashimoto. Jedna pani potwierdziła proroctwo o córce, która ma dużo namiotów i Pan ją uzdrawia (pani przyjechała w intencji córki, która właśnie ostatnio zakupiła mnóstwo namiotów, aby je dalej sprzedawać). Jedna pani potwierdziła proroctwo o dotyku miłości dla kogoś, kogo bliska osoba była w więzieniu. Potwierdziła to pani, której syn niedawno po ośmiu latach wyszedł z więzienia. Bardzo to przeżywała i Pan przyszedł z rozwiązaniem jej strachu i lęku przed przyszłością. Na Wieczorze Chwały był "wysyp" potwierdzonych uzdrowień. Pani, która kiedyś wstała z wózka podczas Wieczoru Chwały, teraz cieszyła się, że bóle nóg odeszły całkowicie. Znikały drętwienia rąk, bóle kręgosłupów. Jedna osoba ze wspólnoty zaprosiła na Wieczór Chwały swoją koleżankę, która poruszona mocą Bożą poszła po trzech latach do spowiedzi. Widzieliśmy pana, który przed modlitwą kulał i miał problemy z kolanem, a po modlitwie jak nowo narodzony odszedł uwielbiać Pana. Jedna Pani już potwierdziła, że po Wieczorze Chwały wreszcie mogła spać i ból biodra bardzo się zmniejszył (czekała na operację). Dziękujemy Ci Jezu za Twoją ofiarę na krzyżu, za zbawienie i uzdrowienie, które jest w Twoich ranach - dostępne dla wszystkich wierzących! Amen! Alleluja! Można obejrzeć nagranie Wieczoru Chwały i... przyjmować dalej uzdrowienia, bo nasz Pan jest dobry i hojny!
    https://www.youtube.com/watch?v=vtTWcBgmvOY

  • 22 lutego 2020 Wojtek
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Wraz z żoną bezskutecznie staraliśmy się po ślubie o dziecko. Długie leczenie w poradni leczenia niepłodności nie przyniosło również efektu. Lekarz na koniec leczenia sugerował mam in vitro na co się nie zgodziliśmy. Po dziesięciu latach naszej niepłodności usłyszałem na Wieczorze Chwały poznanie, że Pan Jezus chce uzdrowić niepłodność, drugie poznanie które mnie mocno dotknęło brzmiało: Pan Jezus chce byś mu zaufał. Wszystko niby takie "oklepane" slogany. Ja jednak uwierzyłem, że Pan Bóg chce obdarzyć nas nowym życiem. Ale drugie poznanie dotyczące zaufania towarzyszyło mi codziennie w sposób wyjątkowy. Uwierzyłem Bogu. Zaufałem Mu i oddałem całą dziedzinę naszej seksualności (wcześniej to była strefa w którą nie zapraszałem Ducha Świętego). Chcę ogłosić, że Bóg jest Dobry i wierny swoim obietnicom! Dziś jesteśmy w piątym tygodniu ciąży! Po 10 latach niepłodności. Chwała Ojcu! Chwała Jezusowi! Chwała Duchowi Świętemu! Dziękuję braciom za organizację comiesięcznych wieczorów chwały, za odważne prorokowanie i podążanie za natchnieniami Ducha Świętego! Dziękuję! Bóg jest Wielki! Wojtek 35l

Data dodania: 2020-02-03